O mnie

Nazywam się Nenad M. Arsić. Urodziłem się 10 kwietnia 1965 roku w Vranju jako syn matki Gordany i ojca Momčila. Od 1985 roku mieszkam w Belgradzie, jestem szczęśliwie żonaty z Kosaną Arsić (z domu Adamović). I jeszcze bardziej szczęśliwy jestem jako ojciec dwóch aniołów – moich Katariny i Ivany. Przez całe życie starałem się być panem samego siebie, wolnym i niezależnym we wszystkim. „Prawo własności” do mnie może rościć sobie tylko moja rodzina i nikt inny. Zawsze ze mną – gdziekolwiek bym się nie znajdował i jakkolwiek bym się nie nazywał – jest ojczyzna Serbia i mój naród serbski. Mieszkałem nie tylko w Serbii, ale także w dzisiejszej Macedonii Północnej, Bułgarii i Chinach. W Serbii kierowałem dwoma przedsiębiorstwami oraz dwoma przedstawicielstwami firm zagranicznych – rosyjskiej i australijskiej. Biznesem zajmowałem się także w Chinach i Hongkongu. Moją niezwykle fascynującą karierę biznesową ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami zamieniłem na „pióro i atrament” i nie ma teraz szczęśliwszego człowieka ode mnie.

Miłość i pociąg do pisarstwa tliły się we mnie długo, dopóki coś nie zmieniło się w 2012 roku. Nie wiem, jak wytłumaczyć to, co się ze mną stało, abyście mnie dobrze zrozumieli. 22 grudnia 2012 roku nasza planeta Ziemia (lub Midgard – Ziemia Środkowa, jak nazywali ją nasi przodkowie) po 26 000 lat wyszła z nocy i wkroczyła w dzień Swaroga. Tak zostało to opisane w starożytnych tekstach pozostawionych przez naszych przodków. Niemal z dnia na dzień mój sposób myślenia uległ zmianie, moje myśli i świadomość odwróciły się od logiki biznesowej i skierowały ku metafizyce, filozofii, historii i czasom prehistorycznym.

Potrzebowałem kilku dekad życia, aby zrozumieć, że w tych wodach pływa się mi najlepiej. Przynajmniej w nich czuję się najbardziej komfortowo.

I na koniec chciałbym podkreślić następującą rzecz.
Zgodnie ze starożytnymi wierzeniami naszych przodków istnieją trzy zasady lub prawa, których się trzymam. Każdemu człowiekowi urodzonemu na planecie Ziemia przysługują trzy nienaruszalne prawa. Nienaruszalne prawo do życia, wolności, a także prawo do własnego wyboru – wyboru własnego losu. Dlatego wiedzcie, stąd będzie promieniować miłość, empatia i światło. Niezależnie od rasy, przynależności narodowej, wyznania, różnic płciowych, kulturowych i wszelkich innych.

Jeśli u kogoś w niewytłumaczalny sposób powstałoby wrażenie, że propaguje się tu rasizm w jego dzisiejszym rozumieniu lub jakąkolwiek wyższość kogokolwiek nad kimkolwiek, to zajrzał tu na próżno!

Jeśli jesteście Serbami, bądźcie Serbami dla własnego honoru, a nie ze szkodą dla innych!

Dziękuję

Nenad M. Arsić